Dziennik Gazeta Prawana logo

Mel Gibson chce iść na odwyk do żydowskiej kliniki

12 października 2007, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mel Gibson kaja się za pijackie wybryki i po raz kolejny przeprasza Żydów. Chce nawet, by jego odwyk poprowadziła jedna z żydowskich klinik.

Gibson poprosił amerykańskich cadyków o poradę i skierowanie do jednej z żydowskich klinik odwykowych. Skąd ta pokora? To nie pierwszy raz, gdy Gibsonowi zarzucono antysemityzm. Wyreżyserowany przez niego film "Pasja", opowiadający o ostatnich godzinach życia Chrystusa, został ostro skrytykowany przez niektóre środowiska żydowskie.

Aktora zatrzymała policja w zeszły piątek na autostradzie w pobliżu Malibu (Kalifornia). Pędził dwa razy szybciej niż pozwalały przepisy. Policjanci od razu wyczuli od Gibsona wyziewy alkoholu. A po krótkim przeszukaniu jego auta znaleźli otwartą butelkę tequili. Wtedy Gibson zaczął się z nimi kłócić i powiedział, że "Żydzi są odpowiedzialni za wszystkie wojny na świecie". Trafił do aresztu, ale wyszedł po zapłaceniu 5 tys. dolarów kaucji.

Teraz się kaja i przeprasza za swoje idiotyczne wybryki. Pytanie tylko, czy to prawdziwe wyrzuty sumienia, czy po prostu... boi się o dalszą karierę?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj