Dziennik Gazeta Prawana logo

List z trucizną do premiera Palestyny

13 października 2007, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Otworzyli list adresowany do premiera, a chwilę potem nieprzytomni padli na ziemię. Z koperty wyleciał obłok gazu i zatruł siedmiu pracowników kancelarii szefa palestyńskiego rządu. Palestyńczycy nie mają wątpliwości - to był zamach!

W kopercie leżała tylko chusteczka jednorazowa, nasączona jakąś drażniącą substancją. Gdyby premier Ismail Hanije sam otworzył list, mogłoby to się dla niego źle skończyć. Gaz powalił na ziemię siedem osób. Kilka z nich straciło przytomność. Wszyscy leżą teraz w szpitalach. Mają trudności z oddychaniem.

Pieczątka na kopercie wskazuje, że list nadano w Tel Awiwie. Sprawę bada już specjalna komisja śledcza i laboratoria medyczne. Palestyńczycy są pewni, że za zamachem stoją Izraelczycy. Premier Hanije jest członkiem terrorystycznego Hamasu, a wojska izraelskie od kilku tygodni wyłapują w Strefie Gazy bojowników i członków palestyńskiego rządu, którzy należą do tego ugrupowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj