Na ulicach - same skutery i rowery. To nie chińskie miasta, a Waszyngton albo Nowy Jork. Bo Amerykanów skutecznie odstraszają od samochodów wysokie ceny benzyny.
Stany Zjednoczone ogarnia szał kupowania skuterów. Kto zechce jeździć samochodem, który żłopie paliwo jak smok, gdy cena benzyny osiągnęła 3 dolary za galon (ok. 3 zł za litr)? Nikt! Skuter jest o wiele tańszy i... szybszy! W miejskich korkach bije samochody na głowę.
Odwrotnie jest w Chinach. Tam ludzie masowo porzucają rowery i skutery, bo marzeniem każdego Chińczyka jest własne auto. Dlatego z ulic Szanghaju czy Pekinu znikają cykliści, za to pojawiają się na nich gigantyczne korki. A ponieważ Chińczycy uwielbiają trąbić, wszędzie słychać potworny ryk setek klaksonów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|