Przed dwoma laty do parlamentu Saksonii wprowadzili 12 posłów. W tegorocznych wyborach zdobyli prawie 7 proc. głosów i zajęli czwarte miejsce - po rządzących w koalicji socjalistach z socjaldemokratami oraz chrześcijańskich demokratach. Nacjonaliści z NPD chcą przede wszystkim zamknąć granice dla imigrantów.
Choć skrajna prawica nie ma nic do gadania w polityce krajowej, może napsuć sporo krwi w ramach polityki landów. Samorządy z dużym wpływem neonazistów będą stwarzać problemy cudzoziemcom, którzy zechcą osiedlić się we wschodnich Niemczech. Ucierpią też polscy przygraniczni przedsiębiorcy i handowcy, którzy prowadzą interesy po niemieckiej stronie.
We wschodnich landach, a w regionie leżącej nad Bałtykiem Meklemburgii szczególnie, co piąty dorosły jest bezrobotny. Niezadowolenie z władzy i bieda to świetny grunt dla ziejących nienawiścią do obcych skrajnych nacjonalistów z NPD. Zyskują na popularności atakując imigrantów i krzycząc, że globalizacja to zło.
Już sama myśl, że wielbiciele Hitlera rozpychać się będą tuż przy granicy z Polską, może człowieka zmrozić...