Dziennik Gazeta Prawana logo

Kuba Rozpruwacz jest otyły i jeździ bmw?

12 października 2007, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Anneli wsiadła do nowiutkiego bmw. Za kierownicą siedział otyły mężczyzna" - opowiada przerażona Lou - prostytutka, która jako jedna z ostatnich widziała Anneli, piątą ofiarę współczesnego Kuby Rozpruwacza. Psychopatyczny zabójca grasuje w brytyjskim Ipswich od tygodnia.

To był czwartek. "Stałyśmy po jednej stronie drogi, a Anneli po drugiej. Jadłyśmy truskawki. I wtedy podjechało nowiutkie, niebieskie bmw. Ona wsiadła i odjechali" - opowiada Lou gazecie "The Sun". Jak mówi, Anneli wsiadła tylko dlatego, że stała najbliżej. Na jej miejscu mogła być każda z dziewczyn. "To był ostatni raz, kiedy widziałyśmy ją żywą. W niedzielę znaleźli Anneli martwą, porzuconą w lesie" - płacze Lou.

Gdy Anneli zniknęła, razem z koleżankami zaczęły przypominać sobie szczegóły... Gruby, w okularach, krótko obcięte włosy... Natychmiast poszły na policję. "Nie wyglądał jakoś inaczej niż pozostali klienci. Ale to na pewno był on. To on zabił Anneli" - tłumaczy Lou. Co na to policja? "Mamy mnóstwo skrawków informacji. Teraz musimy poskładać je w całość" - mówi detektyw Stewart Gull.

Polowanie na współczesnego Kubę Rozpruwacza trwa. Czy Lou się boi? Bardzo. Ale jeśli nie wyjdzie na ulicę, nie będzie pieniędzy. A tego boi się jeszcze bardziej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj