Pierwszy raz w historii w Paralmencie Europejskim powstanie frankcja skrajnej prawicy - pisze DZIENNIK. Będzie to możliwe, gdy nacjonalistyczni europosłowie z Bułgarii i Rumunii, które w styczniu wejdą do Unii, połączą się z narodowcami francuskimi i flamandzkimi.
DZIENNIK dodaje, że prawicowcy zabiegają też, by do ich frakcji przystąpiła Liga Polskich Rodzin.
"Powołujemy blok i zapraszamy wszystkie ugrupowania, które chcą walczyć o Europę narodów, o poszanowanie rodziny i o obronę wolności" - powiedział DZIENNIKOWI wiceszef Frontu Narodowego Bruno Gollnisch. Oś sojuszu będą tworzyć: farcuski Front Narodowy i partia Flamandzki Interes. "Ale rozmawiamy również z deputowanymi z Rumunii, Bułgarii, Austrii i Włoch. Bylibyśmy zaszczyceni, gdyby przystąpiła do nas LPR" - dodał polityk. Maciej Giertych nie chciał komentować tej inicjatywy.
Na samą myśl o skrajnie prawicowej frakcji reagują oburzeniem deputowani dwóch największych ugrupowań w PE: Europejskiej Partii Ludowej (EPP) i Partii Europejskich Socjalistów (PES). "To bardzo niepokojące, bo grozi wzmocnieniem skrajnych i zazwyczaj marginalnych ugrupowań. Porozumienie europejskich nacjonalistów tylko wzmocni tendencje ksenofobiczne" - mówi europoseł EPP Bogdan Klich (PO).
"Powołujemy blok i zapraszamy wszystkie ugrupowania, które chcą walczyć o Europę narodów, o poszanowanie rodziny i o obronę wolności" - powiedział DZIENNIKOWI wiceszef Frontu Narodowego Bruno Gollnisch. Oś sojuszu będą tworzyć: farcuski Front Narodowy i partia Flamandzki Interes. "Ale rozmawiamy również z deputowanymi z Rumunii, Bułgarii, Austrii i Włoch. Bylibyśmy zaszczyceni, gdyby przystąpiła do nas LPR" - dodał polityk. Maciej Giertych nie chciał komentować tej inicjatywy.
Na samą myśl o skrajnie prawicowej frakcji reagują oburzeniem deputowani dwóch największych ugrupowań w PE: Europejskiej Partii Ludowej (EPP) i Partii Europejskich Socjalistów (PES). "To bardzo niepokojące, bo grozi wzmocnieniem skrajnych i zazwyczaj marginalnych ugrupowań. Porozumienie europejskich nacjonalistów tylko wzmocni tendencje ksenofobiczne" - mówi europoseł EPP Bogdan Klich (PO).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|