Na razie jednak w namiotach mieszkają głównie prawdziwi bezdomni. Bo dla nich to była gratka, by zrezygnować z brudnych noclegowni czy kanałów i przespać się w namiocie. Część Paryżan jednak powoli przekonuje się do spędzenia jednej nocy w śpiworze.
To nie pierwsza akcja Augustine'a i Jeana Legrandów. Dwaj bracia postawili takie miasteczka w Lyonie i Tuluzie. Wszędzie pokazywali normalnym ludziom, jak ciężko być bezdomnym. I że trzeba zrobić wszystko, by jak najszybciej pomóc tym biednym ludziom.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
