Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuzi sprawdzają, jak to jest być bezdomnym

12 października 2007, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mieszkańcy Paryża mogą na własnej skórze sprawdzić, jak to jest być bezdomnym. Ale nie dlatego, że władze chcą eksmitować tysiące, a przez akcję dwóch Francuzów, którzy nad Sekwaną rozstawili specjalne miasteczko namiotowe. Może w nim zamieszkać każdy, kto tylko chce.

Na razie jednak w namiotach mieszkają głównie prawdziwi bezdomni. Bo dla nich to była gratka, by zrezygnować z brudnych noclegowni czy kanałów i przespać się w namiocie. Część Paryżan jednak powoli przekonuje się do spędzenia jednej nocy w śpiworze.

To nie pierwsza akcja Augustine'a i Jeana Legrandów. Dwaj bracia postawili takie miasteczka w Lyonie i Tuluzie. Wszędzie pokazywali normalnym ludziom, jak ciężko być bezdomnym. I że trzeba zrobić wszystko, by jak najszybciej pomóc tym biednym ludziom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj