Kiedy auta z nowożeńcami i gośćmi przejeżdżały przez wieś w północno-zachodnich Chinach, wpadły w zasadzkę urządzoną przez byłego chłopaka panny młodej. Jego kompani, uzbrojeni w noże, porwali przerażoną oblubienicę.
Ojciec 22-letniej pielęgniarki jest pewien, że porwanie zorganizował jej były chłopak. Dziewczyna poznała go podczas stażu w szpitalu. Chłopak był tam pacjentem.
Pan młody, bez swej oblubienicy, kontynuował obrzędy weselne w rozpaczy. Zgodnie z lokalnymi zwyczajami, przerwać ich nie wolno. Jednak kiedy się skończyły, zrozpaczony mężczyzna poczuł
się na tyle źle, że musiał się położyć w szpitalu.
Panna młoda wciąż jest poszukiwana.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|