Teorie spiskowe z najnowszej historii USA odchodzą do lamusa. Po Nowym Roku Amerykanie odtajnią miliony stron dokumentów liczących więcej niż 25 lat. Mogą one wyjaśnić m.in. tajemnicę zabójstwa prezydenta Kennedy’ego - pisze DZIENNIK.
"Z dokumentów automatycznie zostanie zdjęta klauzula tajności, o ile agencje, które przechowują dokumenty, nie poprosiły wcześniej, by ją
utrzymać" - tłumaczy w rozmowie z DZIENNIKIEM historyk William Burr z Archiwum Narodowego w Waszyngtonie. Dla takich jak on badaczy najnowszej historii Stanów Zjednoczonych odtajnienie
dokumentów będzie przełomowym wydarzeniem, bo do tej pory musieli za każdym razem ubiegać się o dostęp do nich, a i tak nie zawsze otrzymywali zgodę.
Ustawę o odtajnieniu akt podpisał w 1995 r. poprzedni prezydent USA Bill Clinton, który uznał, że nie ma sensu, by amerykańscy podatnicy płacili miliardy dolarów na zabezpieczanie stosów dokumentów z czasów zimnej wojny.
Agencjom, które przechowywały archiwa, dano 5 lat na ich ujawnienie albo uzasadnienie konieczności dalszej ich ochrony. Ten termin został wydłużony o trzy lata, bo agencje protestowały, że nie zdążą przejrzeć akt. Wiele osób obawiało się, że następca Clintona George Bush nie będzie chciał wcielać w życie ustawy, szczególnie po atakach z 11 września 2001 r. Bush jednak tylko przedłużył termin o kolejne trzy lata.
Efekty decyzji o odtajnieniu już są ogromne; CIA przejrzała ponad 100 mln stron dokumentów, odtajniając ponad 30 mln z nich. Agencja Bezpieczeństwa Narodowego ujawni 35 mln stron, a FBI aż 270 mln, zachowując jednak w sekrecie kolejne 50 mln.
Ustawę o odtajnieniu akt podpisał w 1995 r. poprzedni prezydent USA Bill Clinton, który uznał, że nie ma sensu, by amerykańscy podatnicy płacili miliardy dolarów na zabezpieczanie stosów dokumentów z czasów zimnej wojny.
Agencjom, które przechowywały archiwa, dano 5 lat na ich ujawnienie albo uzasadnienie konieczności dalszej ich ochrony. Ten termin został wydłużony o trzy lata, bo agencje protestowały, że nie zdążą przejrzeć akt. Wiele osób obawiało się, że następca Clintona George Bush nie będzie chciał wcielać w życie ustawy, szczególnie po atakach z 11 września 2001 r. Bush jednak tylko przedłużył termin o kolejne trzy lata.
Efekty decyzji o odtajnieniu już są ogromne; CIA przejrzała ponad 100 mln stron dokumentów, odtajniając ponad 30 mln z nich. Agencja Bezpieczeństwa Narodowego ujawni 35 mln stron, a FBI aż 270 mln, zachowując jednak w sekrecie kolejne 50 mln.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|