Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawie każdy banknot służył do wciągania kokainy

12 października 2007, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Widzieliśmy to w filmach. Zwinięty banknot przytknięty do nosa służy do zażywania narkotyku. Ale to nie tylko film. Hiszpanie odkryli, że aż 94 proc. ich banknotów było używanych w tym celu.

Hiszpania jest w czołówce krajów, których mieszkańcy nadużywają kokainy. Wiadomo to od dawna. Ale nie było wiadomo, że skala problemu jest aż tak wielka.

Banknoty służące do testu zebrano w supermarketach, aptekach czy klubach fitness z całego kraju. 94 na 100 z nich miały ślady kokainy! Nie wiadomo jednak, jak wiele było rzeczywiście używanych do zażywania narkotyku, a ile po prostu leżało w portfelu obok "zarażonych" kokainą pieniędzy.

Eksperci uważają, że wpływ na duże zużycie narkotyku ma jego malejąca cena. Gram kosztuje 60 euro, co oznacza, że za jedną dawkę trzeba zapłacić 5 euro - około 20 zł. To spowodowało, że regularnie zażywa ją ponad półtora procent Hiszpanów. Siedem lat temu nałogowców było poniżej procenta.

Dostępność kokainy w Hiszpanii wynika także z tego, że ten kraj jest głównym punktem przerzutowym narkotyków pochodzących z Kolumbii do innych części Europy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj