Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany pasażer próbował porwać rosyjski samolot

12 października 2007, 14:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chwile grozy przeżyła setka pasażerów samolotu rosyjskich linii lotniczych Aerofłot. Jeden z podróżnych zagroził porwaniem maszyny, lecącej z Moskwy do Genewy. Airbus 320 awaryjnie lądował na lotnisku w Pradze w Czechach. Policja zatrzymała napastnika. Był pijany.

Przedstawiciele linii Aerofłot potwierdzają, że jeden z pasażerów zaatakował personel samolotu. Groził, że uszkodzi maszynę, jeśli piloci nie zmienią kierunku lotu. Chciał lecieć do Kairu.

Szef czeskiej policji tłumaczy, że niedoszłego porywacza obezwładnili członkowie załogi i sami pasażerowie. Co ciekawe, na pokładzie tego samego samolotu leciała rodzina mężczyzny.

Piloci poinformowali kontrolerów lotu, że ktoś chce porwać maszynę z ponad setką pasażerów na pokładzie. I awaryjnie wylądowali w Pradze.

Na lotnisku czekali już policjanci. Mężczyzna od razu trafił w ich ręce. Na razie nie wiadomo, kim jest niedoszły porywacz. Rosjanie twierdzą, że był to tylko pijany pasażer o "słowiańskich rysach".

Antyterroryści rutynowo przeszukali pokład samolotu, sprawdzając, czy w bagażach nie ma żadnych niebezpiecznych materiałów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj