Ponad 500 osób odniosło obrażenia, a 29 jest ciężko rannych we Włoszech. Wszyscy bawili się odpalaniem petard i fajerwerków w noc sylwestrową.
O życie walczy 19-latek z okolic Udine na północy kraju, który uległ ciężkim poparzeniom w czasie niebezpiecznej zabawy z ogniem. Wielu osobom trzeba było amputować palce u rąk.
Na szczęście nie ma ofiar śmiertelnych. Największa we Włoszech zabawa pod gołym niebem odbyła się w Rzymie, gdzie na placach i ulicach Nowy Rok powitało 300 tysięcy osób. W Neapolu na ulicach bawiło się 200 tysięcy ludzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|