Serbowie świętują. Prezydent Rosji, Władimir Putin, zapowiedział, że Rosja nigdy nie pozwoli oderwać od Serbii Kosowa. A gdy inne państwa spróbują w ONZ zgłosić taki wniosek, to wtedy Putin użyje prawa weta w Radzie Bezpieczeństwa.
Albańczycy mieszkający w Kosowie liczyli, że wreszcie uda im się uzyskać niepodległość. Dlatego próbowali rozmawiać z Serbami o referendum w sprawie stworzenia własnego państwa. Ci jednak mówili twarde "nie". Dlatego mieszkańcy tej serbskiej prowincji chcieli uzyskać poparcie innych państw, by wreszcie cieszyć się samodzielnością.
Dziś ich marzenia rozwiał rosyjski przywódca. Putin, wierny sojusznik Serbii, obiecał prezydentowi Kosztunicy, że nigdy nie pozwoli, by serbskie granice się zmieniły. I użyje wszystkich możliwych dyplomatycznych środków, by powstrzymać albańskie plany. W praktyce oznacza to, że Kosowo najpewniej nigdy nie będzie niepodległe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|