Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen pożegna polityka wetującego kluczowe decyzje Brukseli, w tym dotyczące wsparcia finansowego dla Ukrainy. Orban był również jednym z najgłośniejszych przeciwników Brukseli, podsycał eurosceptycyzm, podważał praworządność w kraju i wielokrotnie opierał się prawu UE, co stanowiło bezpośrednie wyzwanie dla egzekwowania tych przepisów – przypomniał portal.
Von der Leyen: Węgry wybrały Europę
"Węgry wybrały Europę. Europa zawsze wybierała Węgry. Kraj odzyskuje swoją europejską drogę. Unia rośnie w siłę" – napisała von der Leyen na X w niedzielę późnym wieczorem.
Orban zawetował pożyczkę w wysokości 90 mld euro dla Ukrainy, uzgodnioną w grudniu 2025 roku przez przywódców krajów UE, w tym przez niego samego. Węgry wycofały się z decyzji, gdy pod koniec stycznia wstrzymany został tranzyt rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń, biegnącym przez Ukrainę. Władze w Kijowie przekazały, że ropociąg został uszkodzony w rosyjskim ataku, i trwa naprawa. Orban nazwał to celowym działaniem Ukrainy, mającym wpłynąć na wybory poprzez osłabienie węgierskiej gospodarki.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski pogratulował Węgrom w niedzielę wieczorem i zadeklarował, że jego kraj jest gotowy zacieśnić współpracę z Węgrami.
Politico: Magyar odblokuje pożyczkę dla Ukrainy
Magyarowi zależy na dobrych relacjach z UE i prawdopodobnie odblokuje pożyczkę dla Ukrainy, ale dla Zełenskiego będzie to połowiczne zwycięstwo – oceniło Politico, zauważając, że przyszły premier Węgier sprzeciwia się wysłaniu węgierskiej broni lub pomocy finansowej Ukrainie i przyspieszeniu jej akcesji do Unii. Obiecał poddać tę kwestię pod referendum, co w praktyce oznaczałoby wydłużenie całego procesu.
W wyborach wygrali też młodzi Węgrzy – podkreślił portal. Sondaże sugerowały, że nawet dwie trzecie obywateli poniżej 30. roku życia chciało przegranej Orbana.
Wygranymi są także węgierscy dziennikarze. W kraju, w którym Orban przejął kontrolę nad 80 proc. mediów, niezależni reporterzy odegrali decydującą rolę w wyborach, ujawniając, jak rząd próbował osłabić opozycję za pośrednictwem służb specjalnych i koordynował działania z Kremlem - zauważyło Politico.
Lekarze również odnieśli zwycięstwo. Rząd Orbana w przeszłości prowadził kampanie billboardowe, obwiniając lekarzy za niedociągnięcia systemu na Węgrzech, gdzie opieka zdrowotna jest niedoinwestowana, szpitale zaniedbane i brakuje sprzętu. Magyar obiecał zwiększyć inwestycje publiczne o miliard euro rocznie.
Politico: Putin i Trump wśród przegranych
Wśród przegranych węgierskich wyborów Politico wskazuje Rosję, władze USA, sieć konserwatywnych think tanków i węgierskich biznesmenów związanych z Fideszem.
Rosyjski przywódca Władimir Putin stracił cennego sojusznika i kluczowe źródło poufnych informacji w samym sercu UE. W ostatnich miesiącach media ujawniły bliskie powiązania między Budapesztem a Moskwą, w tym rozmowy telefoniczne między szefami MSZ obu krajów.
Wśród przegranych portal wymienia też prezydenta USA Donalda Trumpa i wiceprezydenta J.D. Vance'a, którzy poparli Orbana. Musimy doprowadzić do ponownego wyboru Orbana na premiera Węgier, prawda? – powiedział Vance zwolennikom Fideszu podczas wizyty w Budapeszcie tuż przed wyborami. Słowa wsparcia okazały się jednak daremne.
Wśród stratnych znalazła się sieć konserwatywnych think tanków finansowanych przez rząd Orbana, w tym Kolegium Macieja Korwina (Mathias Corvinus Collegium), lobbujące w instytucjach UE. Poszkodowani mogą być również związani z Fideszem węgierscy biznesmeni, którzy zdominowali krajową gospodarkę, bo mogą stracić uprzywilejowany dostęp do funduszy UE i kontraktów publicznych.
Magyar zapowiedział utworzenie "biura ds. odbudowy majątku narodowego", w ramach którego prawnicy i policja będą prowadzić dochodzenia w celu odzyskania państwowego majątku i wsadzać za kratki osoby zaangażowane w korupcję.
Orban jest czołową postacią skrajnie prawicowej partii Patrioci dla Europy, zrzeszającej nacjonalistyczne ugrupowania w UE, takie jak francuskie Zjednoczenie Narodowe (RN) Marine Le Pen i hiszpański Vox Santiago Abascala. Porażka Orbana to również strata dla m.in. włoskiej premierki Giorgii Meloni, która traci sojusznika przy stole negocjacyjnym w Brukseli – podkreślił portal.
Według wyników na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów, ugrupowanie TISZA Petera Magyara może liczyć na 138 mandatów w 199-osobowowym parlamencie Węgier. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem dotychczasowego premiera Viktora Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowa partia Mi Hazank, która może spodziewać się sześciu miejsc.