Dziennik Gazeta Prawana logo

Tysiące fałszywych Irakijczyków w Szwecji

12 października 2007, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tysiące imigrantów z całego świata dostało w irackiej ambasadzie w Szwecji paszporty z fałszywymi danymi. W ten sposób Irakijczycy pomogli im uzyskać prawo pobytu w Szwecji bądź w Norwegii. I to pod fałszywymi nazwiskami - odkrył norweski dziennik "Aftenposten".

Iracka ambasada w stolicy Szwecji miała zapraszać tysiące Libańczyków, Turków, Kurdów i innych imigrantów, którzy bez większych problemów dostawali od urzędników irackie dokumenty tożsamości.

Ambasador Ahmad Bamarni tłumaczył norweskiej gazecie, że to nie wina dyplomatów. Bo ci nie są w stanie sprawdzać dokumentów, którymi legitymują się azylanci. Dlatego nie mogą odpowiadać za tych, którzy swoje sfałszowali.

Okazuje się, że Szwedzi wiedzą o takich praktykach. I nic nie robią. "W irackiej ambasadzie, w której gestii leży Szwecja i Norwegia, praktycznie nie istnieje kontrola dokumentów, składanych przez Irakijczyków występujących o paszport" - wyjaśnił Bengt Hellstroem, ekspert współpracujący ze szwedzką służbą imigracyjną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj