We wtorek (31 marca 2026 r.) Prokuratura Krajowa ogłosiła przełom w sprawie Mariusza Kamińskiego. Prokurator Generalny wysłał dokumenty do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego, Roberty Metsoli. Śledczy potrzebują zgody Europarlamentu, aby postawić politykowi dwa zarzuty karne. Sprawa dotyczy "fabrykowania" dowodów i inwigilacji bez podstaw prawnych w latach 2007–2009.
Operacja "Krystyna". Podsłuchy wymierzone w Kwaśniewskich
- Pierwszy zarzut dotyczy masowej inwigilacji, której celem było uderzenie w Jolantę i Aleksandra Kwaśniewskich. Mariusz Kamiński miał osobiście inicjować i zatwierdzać wnioski o podsłuchy i kontrolę korespondencji, mimo że nie miał ku temu dowodów. Najważniejsze fakty dotyczące operacji:
- 32 wnioski o kontrolę: Kamiński wysyłał zapytania o zgodę na inwigilację, z czego w 20 przypadkach faktycznie ją prowadzono.
- Cel – Maria J.: CBA skupiło się na znajomej Kwaśniewskich. Służby niemal nieprzerwanie śledziły jej rozmowy, maile, a nawet podsłuchiwały pomieszczenia przez blisko dwa lata.
- Kontrole nie dostarczyły żadnych dowodów na przestępstwo, ale Kamiński mimo to zlecał kolejne.
- Śledczy uważają, że działania te nie służyły wykrywaniu przestępstw, lecz miały "wytworzyć" materiały obciążające byłą parę prezydencką.
Zakup domu w Kazimierzu Dolnym. Fiasko operacji CBA
Drugi zarzut dotyczy słynnej willi w Kazimierzu Dolnym. W lipcu 2009 r. Mariusz Kamiński zarządził "kombinację operacyjną". Agent CBA pod przykryciem kupił nieruchomość za 1,6 miliona złotych. Prokuratura twierdzi, że operacja była nielegalna, ponieważ CBA nie posiadało wiarygodnych informacji o przestępstwie przed rozpoczęciem akcji. Służby działały na podstawie domysłów i plotek. Nieruchomość nie pochodziła z przestępstwa, co jest wymogiem ustawowym przy tego typu zakupach.
CBA chciało udowodnić, że prawdziwymi właścicielami domu są Kwaśniewscy. Operacja zakończyła się fiaskiem – dowodów nie znaleziono, a państwo wydało ogromną kwotę na bezpodstawną akcję.
Co grozi Kamińskiemu?
Prokuratura ocenia działania Mariusza Kamińskiego jako bardzo poważne naruszenie prawa. Śledczy zakwalifikowali czyny z dwóch artykułów Kodeksu karnego:
- Art. 231 § 1 k.k. (Nadużycie uprawnień): Działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.
- Art. 235 k.k. (Tworzenie fałszywych dowodów): Podstępne kierowanie ścigania przeciwko niewinnym osobom.
Jeśli Parlament Europejski uchyli immunitet, a sąd uzna winę Kamińskiego, politykowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.