Dziennik Gazeta Prawana logo

Mariusz Kamiński może stracić immunitet. Waldemar Żurek uderza w europosła

dzisiaj, 14:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mariusz Kamiński
Mariusz Kamiński/Agencja Wyborcza.pl
Sprawa Mariusza Kamińskiego przenosi się na grunt europejski. Prokurator Generalny Waldemar Żurek oficjalnie wystąpił o uchylenie immunitetu byłemu szefowi CBA, a obecnie europosłowi. Śledczy chcą rozliczyć polityka za działania z lat 2007–2009, które ich zdaniem wykraczały poza granice prawa.

We wtorek (31 marca 2026 r.) Prokuratura Krajowa ogłosiła przełom w sprawie Mariusza Kamińskiego. Prokurator Generalny wysłał dokumenty do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego, Roberty Metsoli. Śledczy potrzebują zgody Europarlamentu, aby postawić politykowi dwa zarzuty karne. Sprawa dotyczy "fabrykowania" dowodów i inwigilacji bez podstaw prawnych w latach 2007–2009.

Operacja "Krystyna". Podsłuchy wymierzone w Kwaśniewskich

  • Pierwszy zarzut dotyczy masowej inwigilacji, której celem było uderzenie w Jolantę i Aleksandra Kwaśniewskich. Mariusz Kamiński miał osobiście inicjować i zatwierdzać wnioski o podsłuchy i kontrolę korespondencji, mimo że nie miał ku temu dowodów. Najważniejsze fakty dotyczące operacji:
  • 32 wnioski o kontrolę: Kamiński wysyłał zapytania o zgodę na inwigilację, z czego w 20 przypadkach faktycznie ją prowadzono.
  • Cel – Maria J.: CBA skupiło się na znajomej Kwaśniewskich. Służby niemal nieprzerwanie śledziły jej rozmowy, maile, a nawet podsłuchiwały pomieszczenia przez blisko dwa lata.
  • Kontrole nie dostarczyły żadnych dowodów na przestępstwo, ale Kamiński mimo to zlecał kolejne.
  • Śledczy uważają, że działania te nie służyły wykrywaniu przestępstw, lecz miały "wytworzyć" materiały obciążające byłą parę prezydencką.

Zakup domu w Kazimierzu Dolnym. Fiasko operacji CBA

Drugi zarzut dotyczy słynnej willi w Kazimierzu Dolnym. W lipcu 2009 r. Mariusz Kamiński zarządził "kombinację operacyjną". Agent CBA pod przykryciem kupił nieruchomość za 1,6 miliona złotych. Prokuratura twierdzi, że operacja była nielegalna, ponieważ CBA nie posiadało wiarygodnych informacji o przestępstwie przed rozpoczęciem akcji. Służby działały na podstawie domysłów i plotek. Nieruchomość nie pochodziła z przestępstwa, co jest wymogiem ustawowym przy tego typu zakupach.

CBA chciało udowodnić, że prawdziwymi właścicielami domu są Kwaśniewscy. Operacja zakończyła się fiaskiem – dowodów nie znaleziono, a państwo wydało ogromną kwotę na bezpodstawną akcję.

Co grozi Kamińskiemu?

Prokuratura ocenia działania Mariusza Kamińskiego jako bardzo poważne naruszenie prawa. Śledczy zakwalifikowali czyny z dwóch artykułów Kodeksu karnego:

  • Art. 231 § 1 k.k. (Nadużycie uprawnień): Działanie na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.
  • Art. 235 k.k. (Tworzenie fałszywych dowodów): Podstępne kierowanie ścigania przeciwko niewinnym osobom.

Jeśli Parlament Europejski uchyli immunitet, a sąd uzna winę Kamińskiego, politykowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj