Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja wygoniła opozycję spod parlamentu

12 października 2007, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tym razem obyło się bez pałowania, armatek wodnych i płonących samochodów. Prawicowa opozycja demonstrowała przed parlamentem przeciw rządom socjalistycznego premiera Ferenca Gyurcsany'ego. Policja w nocy wyrzuciła manifestantów z placu.

Nikt nie rzucał kamieniami w policjantów, policjanci nie strzelali gumowymi pociskami w tłum. Po prostu weszli na plac i kazali demostrantom rozejść się. Dobrze wybrali porę akcji. W dzień przed parlamentem manifestowało około tysiąca osób, w tym około 120 posłów opozycyjnej partii Fidesz. Skandowali "Precz z Gyurcsanym!" i "Zdrajcy ojczyzny!". W nocy zostało ich już niewielu.

Od czasu, gdy na jaw wyszły kłamstwa premiera na temat rzekomo kwitnącej gospodarki węgierskiej, a na ulicach Budapesztu policja regularnie ścierała się z tysiącami demonstrantów, parlament od placu Kossutha oddzielają barierki. Opozycja twierdzi, że to blokowanie swobody zgromadzeń i wypowiedzi. Dlatego wczoraj jej posłowie zdemontowali barierki i zorganizowali antyrządową demonstrację.

Ale jak widać, to już nie te same Węgry co kilka miesięcy temu. Ludzi przestały obchodzić rządy, bo zobaczyli, że nie mają żadnego wpływu na władzę. Socjalistyczny głos nie ugiął się przed protestami opozycji i nie ustąpił po kłamstwach premiera, mimo że w ubiegłorocznych zamieszkach rannych zostało 167 osób, w tym 17 policjantów.

"Będziemy demontować barierki za każdym razem" - zapowiedział przywódca Fideszu Viktor Orban. Szykuje się zatem kolejna manifestacja. Bo policja znów odgrodziła parlament od placu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj