25-letni kierowca i zapalony miłośnik muzyki wiózł odpadki z rzeźni w rejonie Sheboygan-Manitowoc. Gdy zaczął przestawiać piosenki w odtwarzaczu, zagapił się i jego ciężarówką mocno zarzuciło. Na zaśnieżonej drodze stracił kontrolę nad maszyną, płynna masa za jego plecami zaczęła się przemieszczać i ciężarówka wylądowała na dachu. A jelita popłynęły na środek drogi... Sprzątanie trwało dwie godziny.