Magdalena Majtyka grała w serialach. Były to m.in. takie hity, jak „Ojciec Mateusz”, „Na Wspólnej” czy „Świat według Kiepskich”. Występowała również w teatrze. 4 marca 2026 roku Magdalena Majtyka zaginęła po wyjściu z domu na wrocławskich Wojszycach. Mąż zgłosił to na policję. Rozpoczęto poszukiwania. Służby trafiły na ciało aktorki dzień później, 5 marca, w lesie pod Biskupami Oławskimi, około 50 kilometrów od Wrocławia. Tuż przy leśnym dukcie stał osobowy, uszkodzony opel.
Nowe ustalenia policji ws. śmierci Magdaleny Majtyki
Śledczy analizują przebieg ostatnich godzin życia aktorki oraz okoliczności wypadku, w tym to, jak doszło do kolizji i dlaczego samochód był zamknięty, podczas gdy ciało znaleziono w znacznym oddaleniu od pojazdu. Rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu poinformował w rozmowie z Faktem, że na miejscu zdarzenia znaleziono kluczyki do samochodu, które zabezpieczono w ramach prowadzonego śledztwa. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, nie ma przesłanek, by w śmierć aktorki były zaangażowane osoby trzecie. Lokalizacja odnalezienia kluczyków ma istotne znaczenie dowodowe i może pomóc w odtworzeniu przebiegu wydarzeń.
Wzruszające słowa męża na pogrzebie Magdaleny Majtyki
Uroczystość pogrzebowa 41-letniej Magdaleny Majtyki odbyła się 17 marca na Cmentarzu Komunalnym Grabiszyn we Wrocławiu. Miała świecki charakter i trwała około pół godziny. Wzięli w niej udział najbliżsi, przyjaciele oraz środowisko teatralne, z którym aktorka była związana, zwłaszcza z wrocławskim Teatrem Capitol. Kulminacyjnym punktem uroczystości było odczytanie listu napisanego przez męża zmarłej. Piotr Bartos nie był jednak w stanie samodzielnie wypowiedzieć przygotowanych słów. "A teraz wyszłaś i wiem, że już nie wrócisz. Tęsknię. Ja i Karina postaramy się zmieniać świat wokół nas na lepszy, uśmiechać się do ludzi tak, jak tylko ty potrafiłaś. Kocham cię" - napisał m.in. mąż aktorki.