Tygodnik "Die Zeit" w internetowym wydaniu uznał, że Władimir Putin chce odbudować stary porządek świata, w którym istniała polityczna przeciwwaga dla Stanów Zjednoczonych. Ostry ton głowy rosyjskiego państwa to, zdaniem komentatora, ostrzeżenie pod adresem Waszyngtonu, by zaczął traktować Rosję poważnie.
Podobnie uważa dziennik "Die Welt", według którego przemówienie Putina to przejaw rosyjskiej walki o polityczne wpływy na świecie. Autor komentarza pisze, że dało ono możliwość zrozumienia sposobu myślenia rosyjskiego prezydenta.
Tymczasem "Süddeutsche Zeitung" przestrzega przed histerycznymi reakcjami na wystąpienie Putina. "Kto chce, może mówić o retoryce zimnej wojny, ale na razie jest od niej bardzo daleko" - uważa komentator monachijskiego dziennika. Jego zdaniem, Europejczycy traktują już Rosję poważnie, a Władimir Putin stara się, aby również Stany Zjednoczone miały do jego kraju taki stosunek.
Z kolei amerykański sekretarz obrony Robert Gates zarzucił Rosji, że niektóre jej działania prowadzą do destabilizacji sytuacji międzynarodowej. Mówił miedzy innymi o stosowaniu wobec sąsiadów szantażu energetycznego.
Gates podkreślił, że Rosja jest dla USA i dla NATO naturalnym partnerem. Powiedział, że globalne konflikty należy rozwiązywać wspólnie, także z udziałem Rosji. Jednocześnie dodał, że sposób prowadzenia polityki przez Kreml w niektórych dziedzinach nie służy stabilizacji na świecie. Wymienił w tym kontekście rosyjski handel bronią i - jak to określił - „pokusę używania przymusu politycznego przy pomocy zasobów energetycznych".
Robert Gates powtórzył wczorajsze słowa sekretarza generalnego NATO Jaapa de Hoop Scheffera, że Rosja nie musi obawiać się demokracji u swoich granic. Nawiązując do planów budowy elementów tarczy antyrakietowej w Polsce i w Czechach, amerykański polityk określił je jako obiecującą inicjatywę.
Na początku swojego wystąpienia sekretarz obrony USA nawiązał też do wczorajszego przemówienia Władimira Putina. „Tak jak jeden z wczorajszych mówców, mam za sobą karierę w wywiadzie. A, jak widzę, byli szpiedzy mają zwyczaj mówić bez ogródek" - powiedział Gates, wywołując rozbawienie na sali obrad.