Mówienie po rosyjsku w Ukrainie może wiązać się z przykrymi konsekwencjami. Przekonał się o tym Denys Miroszniczenko. Piłkarz zespołu Karpaty Lwów został przyłapany na porozumiewaniu się z kolegami z drużyny w języku okupanta. Spotkała go za to kara.
Kibice oburzeni zachowaniem piłkarza
Miroszniczenko mówił po rosyjsku do swoich kolegów z zespołu w trakcie jednego ze sparingów. Pech piłkarza polegał na tym, że mecz był transmitowany na żywo i kibice wyraźnie słyszeli, że 31-latek podczas rozgrzewki porozumiewa się na boisku w języku okupanta.
Z wiadomych przyczyn język rosyjski w Ukrainie nie jest mile widziane. W mediach społecznościowych niemal od razu wybuchała burza. Internauci nie zostawili suchej nitki na piłkarzu.
Miroszniczenko stracił opaskę kapitana
Klub również nie pozostał głuchy na zaistniałą sytuację Miroszniczenko został ukarany. Karpaty Lwów pozbawiły doświadczonego zawodnika funkcji kapitana zespołu. W wyniku głosowania przeprowadzonego wśród członków drużyny opaskę przejął Władysław Babohło.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|