28 lutego doszło do skoordynowanego ataku sił zbrojnych USA i Izraela na Iran. Przeprowadzono szeroko zakrojone uderzenia z powietrza i morza wymierzone m.in. w instalacje wojskowe, budynki rządowe oraz obiekty wywiadowcze. Tego samego dnia, w ramach ataku odwetowego, Iran zaatakował m.in. Dubaj. Odnotowano eksplozje na lotnisku, przy hotelu Burj Al Arab i wyspie Palm Jumeirah. Centralne Dowództwo USA poinformowało we wtorek 3 marca, że od początku amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi zginęło sześciu żołnierzy USA, a 18 zostało poważnie rannych.
Trump: spodziewamy się kolejnych ofiar śmiertelnych
"Spodziewamy się ofiar śmiertelnych podczas czegoś takiego. Mamy trzy, spodziewamy się ofiar śmiertelnych, ale koniec końców to będzie wspaniałe rozwiązanie dla świata" - powiedział Donald Trump w minioną niedzielę, odnosząc się do informacji o trzech poległych żołnierzach amerykańskich. Według NBC News zginęli oni w Kuwejcie. Od tego czasu zbitych przybyło.
Amerykanie chcą, żeby Barron Trump poszedł na front
Syn Donalda Trumpa skończył już 19 lat. Studiuje w Stern School of Business na Uniwersytecie Nowojorskim i rozkręcił już dwie firmy. Amerykanie chcą, by Barron Trump poszedł do wojska i walczył na froncie. Toczą się dyskusje o możliwym przywróceniu obowiązkowego poboru do wojska w USA. Na X pojawił się hashtag #SendBarron (red. - wyślij Barrona). Wśród argumentów padają porównania do brytyjskiej rodziny królewskiej. Synowie króla Karola III odbyli służbę w wojsku. "Skoro książę William i książę Harry mogli służyć w brytyjskim wojsku, to książę Barron może służyć w armii USA", "Książę Harry służył w Afganistanie, więc powiedzcie Barronowi, żeby szykował mundur", "Trump nie przejmuje się dziećmi z klasy pracującej i ubogich, które stracą życie w jego wojnie z Iranem #SendBarron", "Prezydent odpoczywa w swoim klubie golfowym, rozpoczynając III wojnę światową. #SendBarron" - czytamy w komentarzach.
Przeszkody natury formalnej
Wysłanie Barrona Trumpa do wojska nie jest jednak tak prostą sprawą. Przeszkodą może być jego wzrost. Syn przywódcy USA mierzy ponad dwa metry, a w niektórych formacjach armii USA obowiązuje limit wzrostu. "The Mirror" informuje, że Barron może otrzymać więc "medyczne zwolnienie". Syn Melanii i Donalda Trumpów ma 6 stóp i 9 cali (ok. 206 cm). , "Zazwyczaj wprowadza się maksymalne limity wzrostu (np. 80 cali/6 stóp i 8 cali w armii USA), aby zapewnić bezpieczeństwo i kompatybilność z wyposażeniem" - napisali dziennikarze "Daily Mail".
Donald Trump też nie był w wojsku
Donald Trump też nie był w wojsku. Dr Larry Braunstein, podiatra z Queens, zdiagnozował u obecnego prezydenta USA ostrogi kostne. Stało się tak na prośbę jego ojca, Freda Trumpa. Córki lekarza opowiedziały "New York Timesowi", że ich ojciec często wspominał tę historię. "To była rodzinna legenda" - powiedziała Elysa Braunstein, dodając, że temat "zawsze pojawiał się w rozmowach" z rodziną i przyjaciółmi. W 2016 r. Trump ujawnił, że lekarz "wystawił mu bardzo mocne zaświadczenie dotyczące pięt", które przedłożył komisji poborowej. Co ciekawe, w tej samej rozmowie nie potrafił przypomnieć sobie nazwiska lekarza. Ostrogi piętowe to kostne narośla powstające w wyniku odkładania się wapnia na kości piętowej.