Komu przeszkadzają walentynki? Radykalnym hinduskim bojówkom. Grożą, że jeśli tylko przyłapią gdzieś zakochanych, którzy chodzą z serduszkowymi gadżetami, to ich skatują na śmierć.
Dlaczego? Bo hinduscy nacjonaliści uważają, że Dzień Zakochanych to przejaw obrzydliwej zachodniej kultury. A ci, którzy je obchodzą, łamią zwyczaje i nie są prawdziwymi Hindusami. A przez brutalne pobicia chcą oduczyć młodych demonstrowania swoich uczuć w zachodnim stylu.
Na szczęście dla zakochanych indyjska policja zapowiedziała, że surowo rozprawi się ze wszystkimi bandziorami, którzy będą bili zakochanych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|