Dziennik Gazeta Prawana logo

Hindusi modlą się o hossę na giełdach

25 października 2008, 15:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jedni kupują złoto na czarną godzinę, a inni - w myśl zasady: jak trwoga do do Boga - liczą na boską interwencję na rynkach finansowych. Hindusi zaliczają się do tych drugich. Z powodu słabnącej waluty i załamania indyjskiej giełdy, wierni zbierają się na modłach, by wyprosić u Lakszmi - bogini szczęścia i dostatku - uzdrowienie światowej gospodarki.

Zbiorowe modły odbywają się w indyjskim mieście Puri w stanie Orisa. Setki wiernych pogrążonych w medytacji liczy na moc Lakszmi. Według Hindusów tylko ona jest w stanie zahamować efekt domina, który przewraca kolejne gospodarki i nadwyręża portfele m.in. obywateli Indii.

Kredytobiorcy i inwestorzy z Indii są załamani. Wartość indyjskiej rupii spadła do rekordowo niskiego poziomu 50,15 rupii za dolara, a giełda - o 11 procent, czyli do poziomu najniższego od trzech lat. Nic więc dziwnego, że coraz więcej ludzi przyłącza się do modłów. Wiernych jest tylu, że nabożeństwa odprawiane są przez 131 duchownych.

"Cały świat doświadcza kryzysu finansowego i jedynie bogini Lakszmi może nam pomóc w tej sytuacji" - powiedział agencji Reuters jeden z inicjatorów modłów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj