W izraelskim wojsku panuje pełne równouprawnienie. Kobiety nie siedzą jedynie w szpitalach czy biurach, ale każda dzielnie ściska w garści karabin i jest gotowa do odparcia ataku na ojczyznę.
W izraelskim wojsku służyć musi każdy. Nieważne, czy to kobieta, czy mężczyzna. W obronie swego kraju każdy ma chwycić za karabin i iść na front. Skąd się to wzięło? Z powodów religijnych. Gdy Izrael walczył z Arabami o swoje istnienie, islamscy fanatycy bali się walczyć z kobietami. Według ich religii, każdy wierny, który ginie z ręki kobiety, nigdy nie dostanie się do raju.
Dlatego szturmowe kobiece oddziały obroniły Izrael. A tradycja kobiecych oddziałów jest zachowana do dziś.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|