Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik rządu przyłapany z prostytutką

12 października 2007, 16:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Włosi są zniesmaczeni. Prasę obiegły zdjęcia, na których rzecznik rządu Romano Prodiego zatrzymuje się samochodem przy prostytutce. Rzecznik się tłumaczy: "To była głupia ciekawość. Nie można krzyżować osoby za tego rodzaju głupotę".

Silvio Sircana bije się w piersi. Jego dymisji żądają politycy prawicowej opozycji. Jak zapewnia rzecznik Prodiego, przejeżdżał samochodem przez dzielnicę opanowaną przez prostytutki i tylko podjechał do krawężnika, by przyjrzeć się transseksualiście. Nie wyjaśnia, co go tak zaciekawiło w mężczyźnie, który zmienił płeć. "Potem odjechałem" - tłumaczy.

"Dlaczego miałbym podać się do dymisji? Z powodu czegoś, co nie ma żadnego znaczenia?" - pyta rzecznik rządu na łamach włoskich dzienników.

Po tym artykule Sircana rozchorował się i leży w szpitalu. Premier Włoch Romano Prodi zapewnił, że nie wyrzuci swojego rzecznika z pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj