Lewicowy premier Portugalii José Sócrates, legalizator aborcji i - jak pisze DZIENNIK - wierny uczeń rządzącego sąsiednią Hiszpanią José Luísa Zapatero, ma poważne kłopoty z udokumentowaniem swojego wyższego wykształcenia - sugeruje lizboński tygodnik "Expresso".
Magazyn wziął na celownik dyplom 49-letniego polityka po tym, jak do więzienia trafił rektor prywatnego Niezależnego Uniwersytetu w Lizbonie. To tę uczelnię
dziesięć lat temu skończył obecny szef rządu, który wcześniej miał jedynie tytuł licencjata.
Sócrates mierzył jednak wyżej. Pełnił już wówczas funkcję sekretarza stanu i był uważany za jednego z najbardziej perspektywicznych polityków Partii Socjalistycznej. Miał tylko jedną wadę: brak formalnego wyższego wykształcenia. Postanowił więc szybko nadrobić ten feler, zapisując się na studia politechniczne.
Jak donosi "Expresso" - okazał się "geniuszem". Studia ukończył zadziwiająco szybko, bo już po dziewięciu miesiącach nauki. Na dodatek cztery z pięciu kluczowych egzaminów Sócrates zdał... jednego dnia u tego samego profesora. Mało tego: w dokumentach uczelni brak nawet numeru ewidencyjnego premiera. Na razie premier nie skomentował rewelacji tygodnika. Jego rzecznik skwitował je tylko krótko: oszczerstwo.
Partia Socjalistyczna i jej szef sprawują władzę od marca 2005 roku.
Sócrates mierzył jednak wyżej. Pełnił już wówczas funkcję sekretarza stanu i był uważany za jednego z najbardziej perspektywicznych polityków Partii Socjalistycznej. Miał tylko jedną wadę: brak formalnego wyższego wykształcenia. Postanowił więc szybko nadrobić ten feler, zapisując się na studia politechniczne.
Jak donosi "Expresso" - okazał się "geniuszem". Studia ukończył zadziwiająco szybko, bo już po dziewięciu miesiącach nauki. Na dodatek cztery z pięciu kluczowych egzaminów Sócrates zdał... jednego dnia u tego samego profesora. Mało tego: w dokumentach uczelni brak nawet numeru ewidencyjnego premiera. Na razie premier nie skomentował rewelacji tygodnika. Jego rzecznik skwitował je tylko krótko: oszczerstwo.
Partia Socjalistyczna i jej szef sprawują władzę od marca 2005 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|