Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy sojusznik Putina w Europie. Rument Radew wygrywa wybory w Bułgarii

dzisiaj, 08:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rumen Radew
Nowy sojusznik Putina w Europie. Prorosyjski Rument Radew wygrywa wybory w Bułgarii/PAP/EPA
Sondaże exit poll wskazują na zwycięstwo prorosyjskiego ugrupowania w wyborach w Bułgarii. Koalicja Postępowa Bułgaria byłego prezydenta Rumena Radewa zdobyła 38,7 proc. głosów. Radew kreował się jako przeciwnik powiązań między gangsterami a polityką, znany jest także ze swoich prorosyjskich sympatii.

Na drugim miejscu znalazła się partia GERB byłego premiera Bojko Borisowa z 14,8 proc. poparciem, a na trzecim koalicja Kontynuujemy Zmiany–Demokratyczna Bułgaria z 13,1 proc. - wynika z sondaży exit poll ośrodka Myara. DPS-Nowy Początek oligarchy Deliana Peewskiego uzyskała 9,2 proc., nacjonalistyczne Odrodzenie - 5,3 proc., a na progu wyborczym znalazła się Bułgarska Partia Socjalistyczna z 4 proc. głosów. W wyborach wzięło udział 46,7 proc. uprawnionych do głosowania obywateli Bułgarii.

Kim jest Rumen Radew

Rumen Radew to emerytowany generał lotnictwa znany ze swoich konserwatywnych poglądów i prorosyjskich sympatii. W przeszłości sprzeciwiał się wsparciu wojskowemu dla Ukrainy w wojnie z Rosją. To zwolennik ustępującego premiera Węgier Viktora Orbána i przeciwnik przyjęcia euro przez Bułgarię. Był już dwukrotnie wybierany na prezydenta, w 2016 i 2021 roku. Nasz cel jest jasny: zburzyć oligarchię. Odebrać jej nasz kraj, tak by nie było biednych ludzi w europejskiej Bułgarii – zadeklarował na początku swojej kampanii.

Ma potencjał, by zastąpić Viktora Orbana. Wtedy Bułgaria zajęłaby bardziej asertywne stanowisko wobec Unii Europejskiej - powiedział "Faktowi" jeszcze przed wyborami dr Spasimir Domaradzki z UW. Jak dodał, Radew jest sceptycznie nastawiony do natowskiej obecności i chce jej rozbudowywania. Uważa, że należy mówić o pokoju, jednocześnie zapożyczając rosyjską narrację - mówił rozmówca "Faktu".

Powstanie prorosyjski rząd w Bułgarii?

Teraz kluczowe jest czy Radew zdecyduje się na współpracę z proeuropejskimi liberałami-reformatorami (ok. 14 proc. poparcia), czy raczej porozumie się z Partią Socjalistyczną (ok. 4 proc.) oraz nacjonalistami (ok. 5 proc.). Druga opcja mogłaby umożliwić mu utworzenie prorosyjskiego bloku rządowego.

Jak pisze "Politico" Radew zasugerował, że mógłby znaleźć wspólny język z pro-brukselskim obozem reformatorskim w sprawie zmiany nękanego korupcją sądownictwa – postrzeganego jako jedno z głównych narzędzi władzy bułgarskiej mafii. Radew zbudował swoją reputację polityczną, przedstawiając się jako przeciwnik powiązań między gangsterami a polityką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj