Dziennik Gazeta Prawana logo

Będzie jasne, kto nie segreguje śmieci. Od 1 maja każdy worek będzie pod kontrolą

dzisiaj, 10:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
kosze na śmieci, pojemniki na śmieci, kosze na odpady, pojemniki na odpady
Będzie jasne, kto nie segreguje śmieci. Od 1 maja każdy worek będzie pod kontrolą/Shutterstock
To rozwiązanie może zmienić sposób podejścia do segregacji odpadów. Specjalne kody przypisane do worków mają pomóc nie tylko w porządkowaniu systemu, ale także w wykrywaniu nieprawidłowości, które do tej pory były trudne do udowodnienia. Od maja w jednym z polskich miast rusza rewolucyjny program.

Pilotaż od 1 maja. Nowe zasady dla mieszkańców

Od 1 maja w Jarosławiu startuje pilotażowy program znakowania worków na śmieci. To pierwsze tego typu rozwiązanie w regionie, które ma przede wszystkim poprawić jakość segregacji i ograniczyć problem podrzucania odpadów. Na początku system będzie miał łagodny charakter. Oznacza to, że:

- worki bez kodów nadal będą odbierane,

- nie będą nakładane żadne kary.

Działania mają bowiem głównie charakter informacyjny i edukacyjny.

Jak podkreślają urzędnicy, celem programu nie jest nakładanie sankcji, ale wypracowanie optymalnych standardów segregacji.

Jeden worek – jeden kod. Jak to działa w praktyce?

Zasada jest prosta, ale ma duże znaczenie dla całego systemu. Jak działa?

- każde gospodarstwo domowe otrzyma zestaw 50 naklejek z kodami (jeden worek = jeden unikalny kod),

- kod musi być umieszczony w widocznym miejscu.

Dzięki temu możliwe będzie przypisanie odpadów do konkretnego gospodarstwa – przynajmniej na poziomie administracyjnym. To rozwiązanie ma ograniczyć sytuacje, w których ktoś podrzuca śmieci do cudzych pojemników lub worków.

Koniec anonimowości śmieci?

Do tej pory jednym z największych problemów w gospodarce odpadami była anonimowość. W zabudowie wielorodzinnej często trudno było ustalić, kto nie przestrzega zasad segregacji. Nowy system ma to zmienić.

Najważniejsze cele:

- identyfikacja źródła odpadów,

- ograniczenie nielegalnego podrzucania śmieci,

- większa odpowiedzialność mieszkańców,

- ochrona uczciwych osób przed dodatkowymi kosztami.

Kontrole już trwają. Wspólnoty mogą zapłacić więcej

Choć pilotaż dopiero rusza, kontrole w zakresie segregacji są prowadzone już teraz – szczególnie w blokach i budynkach wielorodzinnych. To właśnie tam najczęściej dochodzi do nieprawidłowości, które mogą mieć finansowe konsekwencje dla wszystkich mieszkańców. W praktyce oznacza to, że jeśli odpady nie są właściwie segregowane opłata za śmieci może wzrosnąć dla całej wspólnoty. Nowy system ma pomóc w uniknięciu takich sytuacji poprzez dokładniejsze ustalenie, kto odpowiada za błędy.

Czy to zgodne z RODO? Miasto uspokaja

Wprowadzenie kodów wzbudziło obawy dotyczące prywatności. Urzędnicy zapewniają jednak, że system został zaprojektowany zgodnie z przepisami RODO. Kody nie zawierają bowiem danych osobowych, nie są czytelne dla osób postronnych, a identyfikacja możliwa jest tylko w systemie urzędu. Oznacza to, że mieszkańcy nie muszą obawiać się ujawnienia swoich danych.

Segregacja to obowiązek – i realne oszczędności

W Polsce segregowanie odpadów nie jest dobrowolne. To obowiązek wynikający z przepisów prawa, który ma konkretne konsekwencje finansowe i środowiskowe. Korzyści z prawidłowej segregacji to m.in.:

- niższe koszty systemu gospodarki odpadami,

- mniejsze opłaty dla mieszkańców,

- większy poziom recyklingu,

- ograniczenie ilości odpadów trafiających na składowiska.

Czy inne miasta pójdą tym śladem?

Eksperci zwracają uwagę, że podobne rozwiązania funkcjonują już w niektórych krajach Europy Zachodniej, gdzie:

- stosuje się identyfikację odpadów,

- wprowadza się systemy "płać za to, co wyrzucasz",

- a także monitoruje się poziom segregacji na poziomie gospodarstw.

Jeśli pilotaż w Jarosławiu się sprawdzi, możliwe jest jego rozszerzenie na kolejne samorządy w Polsce.

Na razie bez kar, ale w przyszłości to może się zmienić

Choć obecnie system ma charakter testowy i edukacyjny, jego przyszłość może wyglądać inaczej. Niewykluczone, że w kolejnych etapach pojawią się:

- dokładniejsze kontrole,

- powiązanie kodów z opłatami,

- konsekwencje za brak segregacji.

Na razie jednak najważniejszy cel jest jasny: nauczyć mieszkańców lepszych nawyków i uporządkować system.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj