Setki tysięcy ludzi manifestowały w Los Angeles, Chicago, Nowym Jorku, Denver w stanie Kolorado, San Antonio w Teksasie i Phoenix w Arizonie - największych skupiskach imigracji zarobkowej z Ameryki Łacińskiej. Piękna pogoda sprzyjała uczestnikom pochodów. Między flagami USA najwięcej było meksykańskich.
Hasła na transparentach krzyczały: żądamy legalizacji statusu imigrantów bez prawa pobytu i pracy w USA. Imigranci denerwują się, bo w Kongresie utknęły projekty ustaw, które zezwoliłyby im na tymczasową pracę i ewentualnie na uzyskania obywatelstwa. Statystyki mówią, że nowe prawo objęłoby 12 milionów osób.
Poniżej, wideo kręcone przez jednego z uczestników marszu w Nowym Jorku.
Choć gospodarka USA nie zna pojęcia Święta Pracy, amerykańskie ulice ogarnął wczoraj duch Pierwszego Maja. W największych miastach odbyły się wielotysięczne demonstracje poparcia dla imigrantów, nawet tych nielegalnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Powiązane
Reklama
Reklama
Reklama