Według różnych źródeł zginęło od 18 do 24 osób. Jest też wielu rannych. Lekarze pogotowia twierdzą, że ofiar może być znacznie więcej. Hotel leży blisko historycznego meczetu Mahabat Khan oraz kina.
"Nie wiemy jeszcze, czy był to zamach samobójczy, czy ktoś podłożył bombę w hotelu. Mogę tylko potwierdzić, że eksplozja była potężna" - powiedział jeden z pakistańskich policjantów. Ładunek wybuchł w recepcji hotelu.
To już kolejna eksplozja w tym mieście. Pod koniec kwietnia w wybuchu bomby zginęło 28 osób, a celem zamachu był szef pakistańskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Doznał lekkich obrażeń.
Peszawar jest położony ok. 60 km od granicy pakistańsko-afgańskiej, gdzie często dochodzi do zbrojnych incydentów. Afganistan utrzymuje, że mają one związek przede wszystkim z nielegalnym przekraczaniem granicy przez siły talibów i Al-Kaidy, korzystające z kryjówek i baz szkoleniowych na terenie Pakistanu.