Dziennik Gazeta Prawana logo

Izrael chce zabić lidera Hamasu

13 października 2007, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Zlikwidujemy szefa Hamasu przy pierwszej sposobności" - zapowiedział izraelski minister Abraham Dicter. I choć Chalid Maszal od wielu lat mieszka w stolicy Syrii - Damaszku - nie może czuć się bezpieczny.

Jak zapowiada izraelski minister bezpieczeństwa publicznego, Maszal zostanie zlikwidowany "przy pierwszej sposobności". Pytanie tylko, czy Izrael odważy się na atak w Syrii. Mogłoby to przecież mieć nieprzewidywalne skutki polityczne.

Izraelskie służby już raz próbowały zabić Maszala. W 1997 roku przeprowadziły na niego zamach w stolicy Jordanii - Ammanie. Jednak Jordania - w przeciwieństwie do Syrii - utrzymuje stosunki z Izraelem. Dlatego Maszal przeniósł się do Damaszku - tam czuje się bezpieczniej.

Palestyński Hamas od wielu lat jest śmiertelnym wrogiem Izraela. Dlatego też przywódcy tej terrorystycznej organizacji byli już nieraz celem ataków tego państwa. Trzy lata temu niewidomy szejk Jasin - duchowy przywódca tej organizacji - zginął w ataku rakietowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj