Dziennik Gazeta Prawana logo

Serbowie oburzeni słowami Busha o Kosowie

13 października 2007, 15:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Naród serbski nigdy tego nie zapomni" - grzmiał premier Serbii Vojislav Kosztunica. O co chodzi? Serbowie są oburzeni słowami George'a Busha, który w Albanii poparł niepodległość Kosowa. "Ta prowincja dla nas nigdy nie będzie niepodległa" - odpowiedział Bushowi Kosztunica.

Słowa poparcia Busha podobały się Albańczykom. "Musimy ruszyć z miejsca" - mówił o przyszłości Kosowa Bush podczas wizyty w Albanii. "Końcowym rezultatem będzie niepodległość prowincji" - oświadczył zdecydowanie.

Dla Albańczyków słowa Busha znaczyły bardzo wiele. Bo mieszkańcy Kosowa wciąż pamiętają NATO-wskie bombardowania tej prowincji w 1999 roku. Wtedy USA zdecydowały się bronić właśnie jej albańskich mieszkańców przed represjami ze strony Serbów.

Te bombardowania pamiętają jednak bardzo dobrze również Serbowie. Bombowce NATO zniszczyły wtedy wiele mostów, dróg i skończyły serbskie samowładztwo w Kosowie.

A niepodległość Kosowa popierają nie tylko USA, ale i Unia Europejska. Sprzeciwia się im jednak Rosja, a już najbardziej - Serbowie.

Obecnie ludność Kosowa to w 90 proc. Albańczycy. Spokoju w tej serbskiej prowincji wciąż pilnuje 17 tys. żołnierzy NATO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj