Dziennik Gazeta Prawana logo

Trąba powietrzna przerwała koncert pod Wenecją

13 października 2007, 15:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nikt nie spodziewał się takiego finału koncertu w parku Giuliano w Mestre pod Wenecją. 30 osób jest rannych po przejściu potężnej traby powietrznej. Części 20-metrowych metalowych wież, na których umieszczone było oświetlenie, fruwały w powietrzu, jak piórka.

Na imprezie rockowej Heineken Jammin Festival bawiło się ponad 20 tys. młodych ludzi. Wszyscy czekali na gwiazdę wieczoru - zespół Pearl Jam. Nagle zaczęło wiać. Po chwili nadeszło prawdziwe tornado, które niemal doszczętnie spustoszyło park, w którym trwał koncert. Metalowe rusztowania, które podtrzymywały oświetlenie i głośniki, padały jak domki z kart. Runęło osiem, z dziesięciu wież. To właśnie części tych konstrukcji zraniły widzów. W sumie do szpitali trafiło 30 osób.

Impreza została przerwana. Nie odbędą się także koncerty przewidziane na jutro - miał grać m.in. Aerosmith.

To jednak nie jedyne starty po przejściu cyklonu. Wichura połamała też drzewa w pobliżu mostu Wolności, łączącego Wenecję ze stałym lądem. Na przedmieściach miasta nie ma też prądu. Nie wiadomo jeszcze, jak długo będzie trwało usuwanie skutków kataklizmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj