Dziennik Gazeta Prawana logo

80-letni rowerzysta zginął tuż przed metą

13 października 2007, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W podróż na rowerze wyruszył w ubiegłym roku. Jego zmagania śledziła cała Japonia, ale podróż zakończyła się tragicznie. Tuż przed jej końcem 80-letni Kamesaburo Harano zginął potrącony przez ciężarówkę.

80-letni Japończyk postanowił w zeszłym roku dokonać nie lada wyczynu. Chciał objechać swój kraj na rowerze. W krótkim czasie został ulubieńcem Japończyków, którzy z zapartym tchem śledzili trasę, pokonywaną każdego dnia przez dziarskiego staruszka.

Gdy w poniedziałek jego podróż powoli dobiegała końca, Japończyk wjechał do tunelu. Tam wydarzyła się tragedia - Harano zginął potrącony przez ciężarówkę. Do tego, by jego wyprawa zakończyła się wielkim sukcesem, zabrakło mu zaledwie kilku godzin jazdy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj