O tym, że Stalinowi podano truciznę, przekonani byli oficerowie amerykańskiego wywiadu. Latem 1953 roku, a więc kilka miesięcy po śmierci Stalina, w USA odbyło się tajne spotkanie najwyższych rangą oficerów amerykańskiego wywiadu.

Odczytano wtedy tajny raport CIA, z którego jednoznacznie wynikało, że Stalin został otruty przez najbliższych towarzyszy. Za jego zabójstwem miał stać szef NKWD, Ławrentij Beria oraz Nikita Chruszczow. Według Amerykanów, otruty Stalin umierał powoli przez kilka dni.

To już kolejny dokument potwierdzający tezę, że Stalin nie zmarł z naturalnych przyczyn. Otruto go, bo planował kolejne czystki wśród partyjnej wierchuszki.

Uroczystości pogrzebowe dyktatora odbyły się z wielką pompą cztery dni po oficjalnym ogłoszeniu jego śmierci. Oczywiście jako przyczynę podano wylew krwi do mózgu.