Dziennik Gazeta Prawana logo

Kioskarz chciał okraść zwycięzcę loterii

13 października 2007, 15:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sprytny kioskarz z Paryża postanowił szybko się dorobić. Dlatego wmówił klientowi, że ten wcale nie wygrał głównej nagrody w loterii. Gdy mężczyzna wyszedł, handlarz podniósł kupon z podłogi i od razu pobiegł zrealizować wygraną.

Na szczęście w biurze loterii ktoś się zorientował. Gdy zobaczył, że główna wygrana trafia na konto pary, która od dziesięciu lat prowadzi kiosk w Paryżu, od razu pomyślał, że coś jest nie tak. O wszystkim doniósł żandarmom. Ci kioskarza od razu wzięli na spytki. Mężczyzna do wszystkiego się przyznał i opowiedział, jak okradł klienta z - w przeliczeniu - 120 mln złotych.

Oszustom odebrano pieniądze, a żandarmi ruszyli szukać szczęśliwego gracza. Odnaleziony mężczyzna nie mógł uwierzyć, że kupon, który wyrzucił, wart był miliony. Zasłabł, ale na szczęście już wydobrzał i może cieszyć się wygraną.

A nieuczciwy kioskarz, jak pewnie planował, pójdzie na długi urlop. Tyle że spędzi go nie w kurorcie, lecz w więzieniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj