Dziennik Gazeta Prawana logo

Uratowali kolegów, bo przywiązali ich do śmigłowca

13 października 2007, 16:05
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dwaj zestrzeleni amerykańscy piloci ocalili życie w niecodzienny sposób. Na irackiej pustyni znalazła ich załoga śmigłowca Apache AH-64. A ponieważ maszyna jest dwuosobowa, ratownicy musieli przywiązać ich do wysięgników, na których zwyczajowo montuje się rakiety, a nie mężczyzn w mundurach.
Skórzane pasy i improwizacja ich kolegów uratowały życie Mike'owi Burrowsowi i Stevenowi Cianfiniemu. Przecież w środku misji nie każdy potrafiłby przygotować taki kaskaderski wyczyn, a tym bardziej pod obstrzałem.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj