Z propozycją nowej ustawy wyszedł "psi aktywista" Bob Barker. Walczy z tym pomysłem Jon Provost, aktor znany z dziecięcej roli właściciela psa Lassie. Jego zdaniem, wczesna kastracja zagraża psiej populacji w USA.

Inni krytycy pomysłu zwracają uwagę, że już istnieją programy edukacji dla zwierząt i właścicieli, które działają całkiem dobrze.

Nowe prawo nie dotyczyłoby psów przewodników, a hodowcy musieliby kupować specjalną licencję na rozmnażanie. Wszyscy inni musieliby kastrować swoje psy i koty niemal zaraz po ich urodzeniu.