Dziennik Gazeta Prawana logo

Obrazki z życia yakuzy

13 października 2007, 16:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Japończycy należący do yakuzy nie są ludźmi, z którymi każdy może rozmawiać. Czasami zdarza się tak, że wystarczy na nich źle spojrzeć i człowiek przypłaca to życiem. Siebert miał szczęście. Nie dość, że przeżył spotkanie z gangsterami, to jeszcze uwiecznił je na swoich zdjęciach. Było to możliwe tylko dzięki protekcji jednego z członków japońskiej mafii, którego fotograf poznał podczas prywatnej wizyty w Japonii, pisze DZIENNIK.

"Któregoś dnia zadzwonił telefon, i głos w słuchawce łamaną angielszczyzną zapytał, czy jestem gotowy na wizytę w Tokio. Od razu domyśliłem się, że chodzi o zdjęcia dla yakuzy. Ciarki przeszły mi po plecach, ale podjąłem wyzwanie" - wyjaśnia fotograf.

Sesja zdjęciowa odbyła się na zapleczu jednej z restauracji w Tokio, w której od lat spotykają się członkowie yakuzy. Japończycy, początkowo nieufni w stosunku do Niemca, po kilku miseczkach sake wyluzowali się na tyle, że opowiedzieli mu kilka mrożących krew w żyłach historii. Kilka lat temu w Japonii pewna kobieta mijająca na ulicy jednego z głównych szefów Yakuzy została zastrzelona przez zabójcę z organizacji. Po prostu źle na niego spojrzała mówił jeden z pragnących zachować anonimowość mafiosów.

W trakcie robienia zdjęć gangsterzy, prezentując wytatuowane plecy i ramiona, zebrali się dookoła swojego szefa. To on jest właśnie główną postacią na fotografii - człowiek z tatuażem „King Of Gangs na ramieniu i zegarkiem za 50 tys. dolarów na ręku.

Członkowie japońskiej mafii nie tatuują się byle gdzie i u byle kogo. Yakuza płaci wysokie stawki mistrzom tej sztuki za ozdabianie tylko i wyłącznie ich ciał. Ponadto tatuaże robione mafiosom wykonywane są tradycyjną techniką. Ręcznie, godzinami, przy pomocy igieł i specjalnego młoteczka. "Musi boleć, bo yakuza to organizacja mężczyzn, jeśli chcesz być jednym z nas, musisz wiedzieć, co to cierpienie" - tłumaczył jeden z mafiosów pytanych przez fotografa o to, jak powstają malowidła na ich ciałach.









Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj