Zanim przyszła pomoc z powietrza, wojska sojuszu utknęły pod ostrzałem oddziału talibańskiego, który zablokował strategiczną drogę do Kandaharu. Po trzech dniach walk "problem" rozwiązały naloty.
Obok batalii wojskowych toczy się także wojna dyplomatyczna o uwolnienie 23 uprowadzonych Koreańczyków. Na początku tygodnia południowokoreańscy negocjatorzy mieli spotkać się z porywaczami obywateli Korei Południowej. Tak przynajmniej sugeruje agencja prasowa Associated Press, powołując się na anonimowego członka władz prowincji Ghazni.
Zakładnikami są koreańscy chrześcijanie - 18 kobiet i pięciu mężczyzn. W niewoli wciąż przebywa niemiecki inżynier i jego czterech afgańskich współpracowników. Drugi z uprowadzonych Niemców zmarł wcześniej w niewyjaśnionych okolicznościach.