Sytuacja na ogarniętych pożogą Wyspach Kanaryjskich staje się coraz bardziej dramatyczna. Spalone kurorty turystyczne, ponad 14 tys. ewakuowanych i kolejne wyspy trawione przez ogień to bilans trwających od kilku dni pożarów.
Najbardziej ucierpiały wyspy Teneryfa i Gran Canaria. Archipelag nie płonął tak od dziesięciu lat. Ogień bezpowrotnie zniszczył rezerwat egzotycznych ptaków i roślin Palmitos. Za zniszczenie 35 tys. hektarów lasu odpowiedzialny jest leśnik, który - podkładając ogień - chciał przedłużyć sobie umowę o pracę z dyrekcją parku.
40-stopniowe upały, zerowa wilgotność powietrza i wiatry wiejące z prędkością 70 km na godzinę sprawią, że kilkuset strażaków będzie miało kalendarz prac wypełniony po brzegi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|