Dziennik Gazeta Prawana logo

Gruzja żąda śledztwa ws. rosyjskiego bombardowania

5 listopada 2007, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gruzja prosi społeczność międzynarodową o reakcję wobec bombardowania, jakiego - zdaniem władz - dopuściła się Rosja. Według Tbilisi, przestrzeń powietrzną państwa naruszyły dwa rosyjskie myśliwce i zrzuciły na ziemię 700-kilogramowy pocisk, który na szczęście nie wybuchł.

Rosjanie stanowczo zaprzeczają gruzińskim oskarżeniom. Ich zdaniem, nie było ani bomby, ani myśliwców na gruzińskim niebie. "Rosyjskie siły powietrzne ani w poniedziałek, ani we wtorek, nie przeprowadziły lotów nad Gruzją" - powiedział płk. Aleksander Drobyszewski.

Gruzja zażądała już od Organizacji Narodów Zjednoczonych oficjalnego dochodzenia. Sprawa będzie najprawdopodobniej rozwiązana przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.

Gruzini wzywają także państwa Unii Europejskiej, aby pomogły wyjaśnić całe zajście. Władze kraju obiecują zwołać międzynarodową grupę ekspertów, która zbada zagadkowy incydent. "Chcielibyśmy, by inne państwa przekazały dane ze swoich radarów" - ogłosił minister spraw zagranicznych Gruzji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj