Szyiccy pielgrzymi uczcili na ulicach Bagdadu śmierć jednego z 12 szyickich imamów. Pomimo ogromnego ryzyka ataku sunnickich terrorystów, w stolicy Iraku zebrało się kilkaset tysięcy wiernych wspominających śmierć Musy al-Kazima w 799 r. Nad bezpieczeństwem przemarszu czuwały setki policjantów i żołnierzy.
Trasy do mauzoleum w dzielnicy Kazimija na północy Bagdadu wciąż strzegą pojazdy opancerzone i uzbrojeni żołnierze. Z całego kraju mają przybyć jeszcze ponad trzy miliony biczujących się łańcuchami pielgrzymów.
W 2005 roku podczas obchodów święta zginęło blisko 1000 osób. Tłum pielgrzymów wpadł wtedy w panikę, kiedy rozniosła się pogłoska o ataku samobójczym, i przełamał bariery ochronne na jednym z bagdadzkich mostów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|