Dziennik Gazeta Prawana logo

Do więzienia za mycie szyb w samochodzie

5 listopada 2007, 23:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oto dobry bat na natrętów. Kara od 206 euro (około 800 złotych) do trzech miesięcy więzienia grozi za mycie szyb samochodowych na skrzyżowaniach we Florencji. To sposób na natrętnych pomywaczy szyb, które są zmorą włoskich kierowców.

Zwyczaj mycia szyb w samochodach stojących na czerwonym świetle wprowadzili we Florencji polscy imigranci, jeszcze w latach 80. Wtedy spotykali się z ogromną sympatią kierowców. Dobrze też przy tym zarabiali.

Ale ponieważ imigrantów przybywało, a skrzyżowań nie, pomywacze stali się prawdziwą udręką. Szczególnie ci z krajów Trzeciego Świata. Kierowcy skarżą się, że agresywni mężczyźni z butelką płynu do mycia szyb wymuszają na nich haracze. A wystarczy nie zgodzić się na mycie, to można "zarobić" kopniaka w błotnik albo nawet malowniczą rysę przez całą długość auta. Nierzadko sprzeciw kończy się bójką.

Dlatego władze Florencji postanowiły działać jak najszybciej. Wprowadziły surowe kary za mycie szyb na skrzyżowaniach. Może tym tropem mogłyby pójść także władze dużych polskich miast? Natrętni pomywacze szyb to także nasza zmora.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj