Dziennik Gazeta Prawana logo

Obóz dla dzieci z piekła rodem

5 listopada 2007, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Camp Okutta to zabawa dla każdego! Gdzie indziej można postrzelać z kałasznikowa, rzucić granatem odłamkowym do celu albo przejść się po polu minowym. Takie rozrywki oferuje wakacyjny obóz dla dzieci w Kanadzie. Na szczęście to tylko reklama, która ma zwrócić uwagę na problem dzieci-żołnierzy w krajach Trzeciego Świata.
Reklama na YouTube zachwala obóz jako idealne miejsce do spędzenia wakacji. Wieczory przy ognisku, piesze wędrówki, a do tego codzienny trening z ostrą amunicją i nauka obchodzenia się z ładunkami wybuchowymi. Na stronie internetowej CampOkutta.com dowiadujemy się także, że na obóz dostać się można tylko wtedy, gdy chcą tego organizatorzy. "Przyjedziemy pod wasz dom i odbierzemy wam dzieci, gdy nie będziecie się tego spodziewać" - czytamy.

Gdy maluch buntuje się, są metody, by podporządkować go surowym wychowawcom i zmusić do przestrzegania regulaminu. Na problemy z posłuszeństwem jest wybuchowa mieszanka - dziecku podaje się miks kokainy z prochem strzelniczym. Od razu potulnieje...

O tym, czym na prawdę jest Obóz Okutta, dowiadujemy się, klikając na odnośnik "Gdzie jest Camp Okutta?". Odpowiedź pada od razu: nigdzie. Jest wymyślony.

Ale nie do końca, bo to, o czym opowiada się w reklamie, dzieje się na co dzień w różnych zakątkach tego świata. Dzieci giną na minach w Azji i Bliskim Wschodzie, mali żołnierze giną od kul i same zabijają w Afryce. W takich obozach jest dziś 250 tys. dzieci. I z tą informacją chcą dotrzeć do internautów pracownicy kanadyjskiej organizacji War Child Canada.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj