Przewodniczący Prefektury Spraw Ekonomicznych Stolicy Apostolskiej będzie faktycznie kierował zgromadzeniem, zagrożonym nawet bankructwem w związku z żądaniami gigantycznych odszkodowań ze strony ofiar wykorzystywania. 1 maja w bezprecedensowym oświadczeniu Watykan przyznał, że założyciel zgromadzenia, zmarły w 2008 roku, dopuścił się skandalu "najcięższego i niemoralnego zachowania".

Reklama

W nocie wydanej po wielomiesięcznej wizytacji Watykan ogłosił: "Wizytacja apostolska pozwoliła ustalić, że zachowanie ojca Marciala Maciela Degollado spowodowało tak poważne konsekwencje dla życia i struktury Legionu, że wymaga to wejścia na drogę głębokiej rewizji".

"Najcięższe i obiektywnie niemoralne zachowania ojca Maciela, potwierdzone przez niepodważalne świadectwa, przejawiają się niekiedy jako prawdziwe przestępstwa i ukazują życie pozbawione skrupułów i autentycznych uczuć religijnych" - oświadczył wtedy Watykan.

Trwający przez dziesięciolecia proceder seksualnego wykorzystywania dzieci i seminarzystów przez duchownego - narkomana z Meksyku to największy skandal, ujawniony w Kościele katolickim. Przez kilka dekad prowadził on podwójne życie; miał także co najmniej troje dzieci. Nigdy nie został faktycznie ukarany. Jedynie pod koniec życia, na mocy decyzji Benedykta XVI, otrzymał nakaz życia w odosobnieniu.