Dziennik Gazeta Prawana logo

Latająca oślica wróciła do właściciela

22 lipca 2010, 21:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Osioł, którego na potrzeby reklamy ciągnięto na spadochronie nad Morzem Azowskim, co oburzyło obrońców praw zwierząt, okazał się oślicą. W dodatku wróciła już do właściciela i jest w dobrym stanie.

"Znaleźliśmy osła - ściślej mówiąc, była to oślica. Jest u swojego właściciela. Weterynarze zbadali ją i doszli do wniosku, że jest w dobrym zdrowiu" - powiedział rzecznik milicji w Krasnodarze na południu Rosji.

Obrońcy praw zwierząt byli oburzeni, gdy w połowie lipca osioł na spadochronie ciągniętym przez łódź ukazał się oczom plażowiczów w nadmorskiej miejscowości Gołubickaja w Kraju Krasnodarskim. Zwierzę wylądowało w wodzie, po czym przez kilkanaście metrów było ciągnięte przez łódź. Media rosyjskie informowały, że miała być to reklama sportów spadochroniarskich.

Jak przekazał w czwartek rzecznik milicji, właściciel oślicy oznajmił, że nie widzi nic złego w użyciu zwierzęcia w tym celu.

Media informowały w zeszłym tygodniu, że milicja wszczęła śledztwo i sprawcy mogą być oskarżeni o znęcanie się nad zwierzętami. Grozi za to w Rosji kara dwóch lat pozbawienia wolności.


6659812

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj