Znaleziono ciała dwóch marynarzy z rosyjskiego holownika "Aleksiej
Kułakowski", który zatonął w nocy z czwartku na piątek na arktycznym
Morzu Łaptiewów, ok. 20 mil morskich od portu Tiksi - poinformowało
Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji.
Na pokładzie znajdowało się 14 członków załogi. Trzech udało się uratować, pozostałych uznano za zaginionych. Akcja ratunkowa trwa.
Trzy osoby wyciągnięto z morza wkrótce po katastrofie. Wśród uratowanych jest kapitan jednostki.
Holownik wypłynął w morze nocą, by podczas sztormu i wiatru dochodzącego do 28 metrów na sekundę udzielić pomocy kutrowi, który doznał awarii. Nieoczekiwanie zaczął jednak sam przechylać się na lewą burtę i zatonął.
Temperatura wody w miejscu, gdzie jednostka zatonęła, wynosi 4 stopni C, co nie daje zaginionym wielu szans na przeżycie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|