Dziennik Gazeta Prawana logo

Obrzucili premiera butami i jajkami

4 września 2010, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Obrzucili premiera butami i jajkami
AP
Około 200 osób zebrało się przed księgarnią Eason w Dublinie, gdzie były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair podpisywał swoją najnowszą książkę. Protestowali przeciw jego decyzji o zaangażowaniu się w wojnę z Irakiem. Na proteście się nie skończyło, bo Blaira obrzucono butami i jajkami.

Blair przyjechał do Dublina w piątek wieczorem podpisywać swoją autobiografię "A Journey" (ang. podróż), w której bierze odpowiedzialność za udział w wojnie z 2003 roku, ale usprawiedliwia ją wskazując na ryzyko stwarzane przez Saddama Husajna. Jego wizycie towarzyszą zaostrzone środki bezpieczeństwa.

Uczestnicy protestu starli się z policją napierając na barierki ochronne. Policja zamknęła reprezentacyjną O'Connell Street, przy której mieści się księgarnia Eason, z obawy przed zajściami. Wcześniej funkcjonariusze w cywilu spisywali personalia niektórych uczestników protestu. Z powodu blokady ulic zawieszono miejską komunikację tramwajową.

Przez policyjny kordon wokół księgarni przepuszczano tylko osoby posiadające specjalne opaski na ramieniu. Przed jej otrzymaniem, musiały w specjalnym schowku zdeponować torby, portfele, portmonetki i telefony komórkowe.

Osoby zabiegające o to, by Tony Blair podpisał im egzemplarz książki nie zniechęcone protestami czekały od wczesnego rana. Zapowiedziano im jednak, że o osobistej dedykacji nie ma mowy. Na ulicy wprowadzono zakaz fotografowania. Niektóre okoliczne sklepy uznały, że lepiej się w ogóle nie otwierać i miały spuszczone rolety.

W chwili, gdy Blair wysiadał z samochodu w jego stronę poleciały buty i jaja, ale żaden z "pocisków" nie trafił go, ponieważ ochroniarze zasłonili Blaira parasolkami. "Hej, hej Tony. Ile dzieci udało ci się dziś zabić?", "Aresztować tego rzeźnika", "Ma krew na rękach" - skandowano pod jego adresem.

Tony Blair przyleciał do Dublina prywatnym odrzutowcem, udostępnionym mu przez wydawcę jego autobiografii firmę HarperCollins wchodzącą w skład światowego imperium medialnego Ruperta Murdocha. Wraz z nim przyleciało 16 ochroniarzy, których dniówka szacowana jest na ponad 19 tys. funtów. Tony Blair korzysta z całodobowej ochrony, ponieważ uważany jest za możliwy cel zamachu Al-Kaidy.

Nadzwyczajne środki ostrożności wprowadzono też wokół hotelu Shelbourne, gdzie Blair się zatrzymał. Na czas jego pobytu sprzed hotelu usunięto postój taksówek. Specjalna ekipa ochroniarska zlustrowała w Dublinie miejsca jego pobytu na kilka dni przed jego przyjazdem.

Tymczasem na portalu Facebook powstała grupa ludzi apelująca do księgarń o przeniesienie autobiografii Tony Blaira z działu politycznego do sekcji kryminałów. Największa brytyjska sieć księgarń Waterstone twierdzi jednak, że książka sprzedaje się dobrze. Niewykluczone, że tajemnicą może być przystępna cena - od pierwszego dnia sprzedaży "Podróż" przeceniono o 50 proc.(PAP)

asw/ keb/ tot/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj